Czy można pić kawę z nadciśnieniem: dietetyk udzielił jasnej odpowiedzi

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Kawa może na krótko podnieść ciśnienie krwi, ale nie oznacza to, że należy z niej całkowicie zrezygnować

Kawa może na krótko podnieść ciśnienie krwi, zwłaszcza jeśli dana osoba jej nie pije lub jeśli ma już wysokie ciśnienie krwi. Nie oznacza to jednak, że osoby z nadciśnieniem powinny całkowicie zrezygnować z kawy, kluczem jest umiar, pisze profesor Claire Collins z Wydziału Żywienia i Dietetyki na Uniwersytecie Newcastle w felietonie dla Independent.

Co to jest nadciśnienie tętnicze

Normalne ciśnienie krwi wynosi 120/80 milimetrów słupa rtęci (mmHg). Jeśli odczyt osiąga 140/90 lub więcej, jest to uważane za wysokie ciśnienie krwi. Jest ono również nazywane nadciśnieniem tętniczym.

Znajomość wartości ciśnienia krwi jest ważna, ponieważ nadciśnienie nie daje żadnych objawów. Jeśli nie jest leczone lub jest źle kontrolowane, wzrasta ryzyko zawału serca i udaru mózgu oraz pogarszają się choroby nerek i serca.

Jak kawa wpływa na ciśnienie krwi

Kofeina zawarta w kawie jest środkiem pobudzającym mięśnie, który u niektórych osób zwiększa częstość akcji serca. Może to potencjalnie przyczynić się do rozwoju arytmii.

Kofeina stymuluje również nadnercza do uwalniania adrenaliny. Powoduje to szybsze bicie serca i zwężenie naczyń krwionośnych, co podnosi ciśnienie krwi.

Poziom kofeiny we krwi osiąga szczyt 30 minut -2 godziny po wypiciu filiżanki kawy. Okres półtrwania kofeiny wynosi 3-6 godzin, co oznacza, że w tym czasie jej stężenie we krwi zmniejszy się mniej więcej o połowę.

Wpływ kofeiny na ciśnienie krwi po wypiciu kawy jest różny. Przeglądy badań donoszą o 3-15 wzrostach skurczowego ciśnienia krwi i 4-13 wzrostach rozkurczowego ciśnienia krwi po spożyciu kawy.

Wpływ kofeiny zależy również od normalnego ciśnienia krwi danej osoby. Wzrost ciśnienia krwi może być bardziej niebezpieczny, jeśli dana osoba ma już nadciśnienie i choroby serca lub wątroby.

Czy kawa może powodować nadciśnienie?

Naukowcy twierdzą, że spożycie kawy nie jest związane ze zwiększonym ryzykiem nadciśnienia.

Inne wiadomości dotyczące kawy

Lekarze niedawno wyjaśnili, co dzieje się z ciałem, jeśli pijesz kawę przez cały dzień. Ostrzegli, że nadmierne spożycie kawy może powodować nerwowość i niepokój oraz zalecili spożywanie posiłków przed wypiciem kawy.

Eksperci ds. żywienia odradzają picie napojów zawierających kofeinę po godzinie 14-tej.

Czarna czekolada w cukrzycy: dietetycy obalili popularny mit

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Ciemna czekolada może mieć wyjątkowe korzyści dla poziomu cukru we krwi

Przez lata żywność wpływająca na poziom cukru we krwi była oznaczana jako „zakazana” lub spożywana tylko przy specjalnych okazjach. Chociaż może to być prawdą w przypadku niektórych produktów spożywczych, nie dotyczy to ciemnej czekolady, pisze EatingWell.

Badanie opublikowane w National Library of Medicine pokazuje, że ciemna czekolada może mieć pewne wyjątkowe korzyści dla poziomu cukru we krwi w porównaniu z innymi rodzajami czekolady ze względu na zawartość kakao i przeciwutleniaczy.

„Jeśli masz cukrzycę lub stan przedcukrzycowy, ważne jest, aby wiedzieć, że możesz cieszyć się ciemną czekoladą bez podnoszenia poziomu cukru we krwi, jeśli nauczysz się równoważyć ją w swojej diecie. Połączenie niewielkich ilości ciemnej czekolady z błonnikiem, białkiem i zdrowymi tłuszczami może być skutecznym sposobem na utrzymanie stabilnego poziomu cukru we krwi i ograniczenie apetytu na słodycze” – powiedziała dietetyk Erin Palinski-Wade.

W publikacji szczegółowo opisano, w jaki sposób ciemna czekolada może wpływać na poziom cukru we krwi:

1. Obniża poziom glukozy we krwi po posiłkach

Ciemna czekolada nie jest produktem niskokalorycznym, ale nie oznacza to, że nie można jej spożywać.

„Czekolada jest produktem kalorycznym ze względu na wysoką zawartość tłuszczu i cukru” – wyjaśnia dietetyk Lorena Drago.

Zauważyła jednak, że kakao, bogaty w kakao składnik ciemnej czekolady, zawiera polifenole, które wspierają zdrowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych.

2. Obniża poziom cukru we krwi na czczo u osób z cukrzycą

Włączając ciemną czekoladę do zbilansowanej diety, można zauważyć poprawę poziomu cukru we krwi.

Badania pokazują, że u osób z cukrzycą typu 2 poziom cukru we krwi na czczo poprawił się po spożyciu ciemnej czekolady i/lub kakao. Artykuł wskazuje, że choć potrzebne są dalsze badania, sugeruje się, że zawartość polifenoli poprawia funkcję śródbłonka, umożliwiając bardziej efektywny transport glukozy z krwi do komórek.

3. może poprawić wrażliwość na insulinę

Insulinooporność, gdy organizm nie wykorzystuje insuliny tak skutecznie, jak powinien, do transportu glukozy z krwiobiegu do komórek, może z czasem prowadzić do wysokiego poziomu cukru we krwi i zwiększać ryzyko rozwoju stanu przedcukrzycowego i cukrzycy typu 2.

Dobrą wiadomością jest to, że niektóre składniki żywności mogą pomóc w lepszym funkcjonowaniu insuliny, w szczególności polifenole znajdujące się w ciemnej czekoladzie.

Ostatnie małe badanie opublikowane na stronie internetowej Uniwersytetu w Bagdadzie wykazało, że u uczestników z insulinoopornością, którzy spożywali 85% ciemnej czekolady dziennie, nastąpiła znaczna poprawa po 45 dniach.

4. Zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.

Duże badania obserwacyjne przeprowadzone na trzech dużych populacjach amerykańskich wykazały, że osoby, które spożywały co najmniej pięć porcji ciemnej czekolady tygodniowo, miały o około 21% niższe ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 w porównaniu z osobami, które spożywały ją rzadko.

Palinski-Wade, powołując się na jedno z badań, uważa, że efekty te są prawdopodobnie spowodowane flawonoidami kakaowymi, silnymi polifenolami, które pomagają poprawić wrażliwość na insulinę i funkcję śródbłonka, co z kolei sprzyja lepszej kontroli poziomu cukru we krwi w czasie.

Które pokarmy zawierają więcej kwasów omega-3 niż nasiona lnu: dietetyk wymienia 7 super zdrowych pokarmów

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Niektóre pokarmy wchłaniają omega-3 lepiej niż nasiona lnu

Len jest ważnym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3: 1 łyżka stołowa nasion zawiera ich około 2,35 grama. Istnieją jednak produkty, które zawierają jeszcze więcej tej pożytecznej substancji. A niektóre z nich są łatwiej trawione przez organizm. Tak pisze dietetyk Caitlin Beale w artykule na stronach Health.

Dlaczego kwasy omega-3 z nasion lnu są trudne do strawienia?

Nasiona lnu zawierają specyficzny rodzaj kwasu tłuszczowego omega-3, kwas alfa-linolenowy (ALA). Jednak według badania z 2020 r. opublikowanego w czasopiśmie Nutrients, organizm nie może bezpośrednio wykorzystać ALA, ale musi przekształcić go w kwas dokozaheksaenowy (DHA) lub kwas eikozapentaenowy (EPA).

W rezultacie tylko około 10% tego ALA jest z powodzeniem przekształcane w DHA lub EPA. Dlatego też żywność zawierająca bezpośrednio te kwasy jest uważana za lepsze źródło omega-3 niż nasiona lnu, mimo że nie zawierają one więcej niż 2,35 grama omega-3 na porcję.

W publikacji wymieniono 7 produktów spożywczych zawierających znaczne ilości kwasów tłuszczowych omega-3.

1. Nasiona chia

W 28 gramach suszonych nasion chia znajduje się 5 gramów kwasu ALA. Oprócz bardzo wysokiej zawartości tego kwasu, ta sama ilość chia dostarcza również prawie 10 gramów błonnika, co pokrywa 28-44% dziennego zapotrzebowania danej osoby, w zależności od wieku i płci.

Badanie z 2019 roku opublikowane w The Lancet mówi, że błonnik wspiera zdrowie jelit i spowalnia trawienie. W rezultacie może pomóc ustabilizować poziom cukru we krwi i zmniejszyć wchłanianie cholesterolu.

2) Łosoś

Osiemdziesiąt pięć gramów gotowanego łososia hodowlanego zawiera 1,24 grama DHA i 0,59 grama EPA, dwie biologicznie aktywne formy kwasów tłuszczowych omega-3, które organizm wykorzystuje najbardziej efektywnie.

Badanie z 2021 roku opublikowane w czasopiśmie Nutrients wykazało, że regularne spożywanie tłustych ryb, takich jak łosoś, może zmniejszyć ryzyko chorób serca. Zawiera również przeciwutleniacz astaksantynę, która pomaga zmniejszyć stan zapalny, co z kolei prowadzi do lepszego zdrowia serca i odporności.

3. Sardynki

106 gramów sardynek w puszce zawiera 0,47 grama DHA i 0,44 grama EPA. Są one również bogatym źródłem wapnia, potasu, witaminy D i magnezu, które mają właściwości przeciwzapalne i wspierają zdrowie kości i serca.

4. Makrela

106-gramowa porcja gotowanej makreli zawiera 0,59 grama DHA i 0,43 grama EPA. Regularne spożywanie tłustych ryb, w tym makreli, pomaga zmniejszyć ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia u osób, które już mają problemy ze zdrowiem serca, podkreślił dietetyk.

Dodała, że makrela atlantycka i pacyficzna zawierają mniej rtęci, podczas gdy makrela królewska zawiera jej więcej, więc najlepiej jej unikać.

5. Pstrąg

106-gramowa porcja pstrąga hodowlanego zawiera 0,52 grama DHA i 0,22 grama EPA. Jest to nieco mniej niż w łososiu i makreli, ale nadal zawiera więcej biodostępnych korzystnych kwasów niż siemię lniane.

Ponadto Beale twierdzi, że pstrąg zawiera 81 procent zalecanej dziennej dawki witaminy D dla dorosłych, która odgrywa ważną rolę w zdrowiu kości, funkcjonowaniu układu odpornościowego i zmniejszaniu stanu zapalnego.

6. Orzechy włoskie

Orzechy włoskie zawierają 2,57 grama ALA w 28 gramach. Są one również dobrym źródłem błonnika i polifenoli, które pomagają obniżyć „zły” cholesterol (lipoproteiny o niskiej gęstości, LDL) i ogólnie poprawić zdrowie serca, wyjaśnił ekspert.

7. Nasiona konopi

W 3 łyżkach stołowych oczyszczonych nasion konopi znajduje się 2,6 grama ALA. Ta porcja nasion konopi zawiera również 9,5 grama pełnowartościowego białka, co oznacza, że zawiera wszystkie dziewięć niezbędnych aminokwasów potrzebnych organizmowi, twierdzi Beal.

Ponadto, produkt ten jest bogaty w mikroelementy, takie jak żelazo, cynk, fosfor i magnez, które wspierają zdrowie kości, wzrost komórek i funkcje odpornościowe.

Ekspertka dodała, że według badań nasiona konopi mogą wspierać zdrowie serca i zmniejszać ryzyko chorób przewlekłych, ponieważ mają zrównoważony stosunek kwasów omega-3 i omega-6, innego rodzaju kwasów tłuszczowych.

Osiem rzeczy, których nie musisz robić po 60. roku życia

Zdjęcie: ze źródeł publicznych

Czego nie robić po 60-tce: to szkodliwe dla zdrowia

Po 60 roku życia organizm ludzki nie tylko się starzeje – przestawia się na zupełnie inne „tory” biologiczne i hormonalne. Niebezpieczeństwo tego wieku nie leży w liczbach w paszporcie, ale w chęci trzymania się nawyków skutecznych w wieku 30, 40 lub 50 lat. Jednak, jak podkreślają psychologowie i gerontolodzy, to, co kiedyś było postrzegane jako normalne, po 60. roku życia zaczyna działać na naszą niekorzyść.

Co należy sprawdzić, aby zachować jakość życia i zdrowie mózgu

Wieczorne posiłki z przyzwyczajenia

W młodszych latach metabolizm pozwalał na bezkarne spożywanie posiłków późno w nocy. Jednak po 60. roku życia wydzielanie enzymów trawiennych i żółci naturalnie spada, a kwasowość soku żołądkowego spada.

Późna kolacja, zwłaszcza bogata w węglowodany (herbata i kanapka, owsianka), wywołuje gwałtowny skok insuliny. Prowadzi to do stanów zapalnych, obrzęków i retencji tłuszczu.

Lepiej jest przesunąć kolację na 18:00-19:00. Wybieraj lekkie pokarmy białkowe (jajka, ryby) w połączeniu z warzywami przetworzonymi termicznie.

Jedz smażone potrawy, węglowodany każdego dnia

Dietetycy zauważają, że po sześćdziesiątym roku życia sposób przygotowywania i wybór żywności staje się decydującym czynnikiem wpływającym na długowieczność. Smażenie w wysokich temperaturach, zwłaszcza we frytownicach, zamienia zwykłe ziemniaki czy pączki w źródło niebezpiecznych związków, które wywołują stany zapalne i znacznie zwiększają ryzyko zachorowania na raka. Rezygnacja z takich potraw to nie tylko dieta, ale realny sposób na spowolnienie biologicznego starzenia się organizmu.

Równie ważne jest całkowite przemyślenie stosunku do węglowodanów prostych. Cukier i produkty z białej mąki stają się głównymi wrogami zdrowia po sześćdziesiątce, ponieważ błyskawicznie niszczą naczynia krwionośne i zaburzają metabolizm. Pozbycie się uzależnienia od cukru i mąki oraz unikanie spożywania wrogich treści „zza węgła” to podstawowe zasady, które pozwolą zachować jasny umysł i czyste ciało na długie lata.

Odmowa ćwiczeń

Istnieje powszechne przekonanie, że po sześćdziesiątce należy dbać o siebie tak bardzo, jak to tylko możliwe i ograniczać się do spokojnych spacerów, ale współczesna nauka mówi co innego. Prawdziwe niebezpieczeństwo tkwi w procesie zwanym sarkopenią, czyli stopniową i niezauważalną utratą tkanki mięśniowej, która przyspiesza wraz z wiekiem. Jeśli mięśnie nie są regularnie ćwiczone, zaczynają topnieć, tracąc do dwóch procent swojej masy każdego roku. Wywołuje to reakcję łańcuchową – kości stają się kruche, metabolizm spowalnia, a koordynacja ruchowa pogarsza się, znacznie zwiększając ryzyko przypadkowych upadków i urazów.

Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że silne mięśnie nie są związane z rekordami sportowymi, ale z niezawodną tarczą biologiczną, która utrzymuje równowagę hormonalną i prawidłowy metabolizm. Aby zatrzymać ten proces, nie jest konieczne wyczerpywanie się na siłowni. Wystarczy wyrobić sobie nawyk prostych ćwiczeń w domu – kilka razy wejść po schodach zamiast windą, wykonać serię przysiadów opierając się o krzesło, czy wykorzystać zwykłe butelki z wodą jako lekkie hantle. Takie regularne wysiłki pomagają ciału zachować sprawność i dają energię do aktywnego życia.

Postrzeganie bezsenności jako nieuchronności

Wiele osób przyzwyczaiło się do myślenia, że przerywany lub zakłócony sen jest niezbędną częścią starzenia się, którą po prostu trzeba zaakceptować. Jednak w rzeczywistości zły sen nie jest normą w żadnym wieku.

Chroniczny niedobór snu działa podstępnie na organizm – stopniowo wyczerpuje zasoby układu nerwowego, czyniąc nas drażliwymi i zmęczonymi.

Często problemy ze snem to nie tylko zmęczenie, ale sygnał zmian hormonalnych, takich jak niedobór progesteronu lub estrogenu, które odpowiadają za naszą zdolność do relaksu.

Aby odzyskać jakość relaksu, warto przyjrzeć się wieczornym nawykom. Najlepiej wprowadzić dla siebie zasadę „cyfrowej ciszy” i odłożyć smartfon lub tablet na co najmniej godzinę przed pójściem spać. Zamiast ekranów wypróbuj uspokajające rytuały – ciepła kąpiel z solą magnezową lub użycie olejków eterycznych może pomóc organizmowi uświadomić sobie, że czas na aktywność minął i nadszedł czas na regenerację.

Izolacja społeczna

Psychologowie są przekonani, że samotność po sześćdziesiątce stanowi zagrożenie dla zdrowia fizycznego, które jest porównywalne z wieloletnim paleniem. Kiedy dana osoba jest odizolowana społecznie, jej ciało zaczyna działać nieprawidłowo na najgłębszych poziomach – układ odpornościowy jest w depresji, a funkcja jelit, która jest bezpośrednio związana z naszym stanem emocjonalnym, jest zakłócona.

Faktem jest, że żywy kontakt z innymi ludźmi jest najsilniejszym naturalnym paliwem dla naszego mózgu. Rozmowa, dzielenie się emocjami lub wspólny śmiech wytwarzają neuroprzekaźniki radości, które dodają nam energii i dają poczucie bezpieczeństwa. Bez tego bodźca mózg zaczyna tracić swoją aktywność, a ciało jest bardziej narażone na choroby przewlekłe.

Nie musisz codziennie uczestniczyć w głośnych wydarzeniach, aby coś zmienić. Wystarczy regularna komunikacja ze światem zewnętrznym, by utrzymać mózg „w grze”. Może to być krótka rozmowa z sąsiadem, telefon do starego przyjaciela czy nawet wiadomość na messengerze. Najważniejsze to nie dać się zamknąć w czterech ścianach, bo każda szczera interakcja wzmacnia układ odpornościowy.

Żyć jak dawniej, według schematów

Elastyczność poznawcza, nazywana przez naukowców neuroplastycznością, to zdolność naszego mózgu do zmian i tworzenia nowych połączeń. Nie zanika ona wraz z wiekiem, ale potrzebuje stałego „paliwa” w postaci nowych doświadczeń. Kiedy każdy dzień staje się identyczną kopią poprzedniego, mózg przechodzi w tryb oszczędzania energii i stopniowo zaczyna „spać”, tracąc zdolność do szybkiego przetwarzania informacji.

Brak nowych wyzwań i bodźców tworzy korzystny grunt dla rozwoju demencji i innych zaburzeń poznawczych. Bez aktywnej pracy komórki nerwowe tracą połączenia między sobą, co ma bezpośredni wpływ na pamięć i szybkość myślenia.

Aby zachować sprawność umysłową, ważne jest świadome przełamywanie nawykowych schematów. Nie wymaga to nadzwyczajnego wysiłku – spróbuj pójść do sklepu inną drogą, nauczyć się kilku obcych słów podczas porannej kawy, przestawić meble w pokoju lub puścić muzykę, której nigdy wcześniej nie słuchałeś. Każda taka drobna zmiana sprawia, że mózg pracuje ciężej, budując nowe autostrady neuronowe i utrzymując umysł w młodszym stanie.

Próba bycia „40-letnią wersją siebie”

Jedną z największych pułapek po sześćdziesiątce staje się obsesja na punkcie pozostania tą samą osobą, którą było się dwadzieścia lat temu. Próba sztucznego wciśnięcia się w czterdziestoletnią wersję siebie, wymagając od swojego ciała takiego samego wysiłku, tempa i wyników, zwykle prowadzi tylko do wyczerpania i frustracji. Jest to sposób walki z własną naturą, zabierający cenną energię zamiast ją zwiększać.

W rzeczywistości twoje ciało po sześćdziesiątce wcale nie jest zepsute ani uszkodzone – po prostu stało się inne. Jest teraz znacznie inteligentniejsze, bardziej precyzyjnie dostrojone i niezwykle wrażliwe na twoje działania. Jeśli przestaniesz traktować je jak starą maszynę wymagającą naprawy i zaczniesz go słuchać, możesz odkryć źródło wewnętrznej siły.

Prawdziwa nowa wersja życia nie zaczyna się, gdy jesteś młody, ale gdy przestajesz konkurować z przeszłością. Jest to czas, w którym samoakceptacja staje się twoim największym atutem. Kiedy przestajesz walczyć ze sobą i zaczynasz działać z szacunkiem dla swoich obecnych potrzeb, ciało reaguje z wdzięcznością, dając ci możliwość życia jakością, głębią i spełnieniem, niezależnie od numerów w paszporcie.

Myślenie, że życie minęło

Wielu sześćdziesięciolatków wierzy w mit, że najlepsze lata pozostają gdzieś daleko w przeszłości. Zapominają jednak, że ten „złoty okres” przypada zwykle na czas, gdy nie mamy jeszcze stabilizacji finansowej, lub na lata wyczerpującej pracy, gdy nie mogliśmy sobie pozwolić nawet na krótkie wytchnienie. Przyzwyczajamy się do życia w ciągłym biegu, odkładając prawdziwą przyjemność na później, w wyniku czego zaczynamy myśleć, że życie zanika po sześćdziesiątce.

Powinniśmy jednak spojrzeć na ten wiek z zupełnie innej perspektywy. Co, jak dokładnie teraz nadchodzi ten idealny czas, na który czekałeś całe życie? Jest to okres, w którym w końcu masz okazję się zatrzymać, oderwać od niekończących się obowiązków i zacząć spędzać dni dokładnie tak, jak chcesz, a nie tak, jak wymagają tego okoliczności. Stajesz się wolny od potrzeby udowodnienia komuś czegoś lub bycia gdzieś na czas.

To „kojące” zioło jest dobre dla ciała i skóry: znajduje się w herbacie i szamponie

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Rumianek jest często stosowany miejscowo w celu ukojenia uszkodzonej skóry

Rumianek to proste zioło o potężnych właściwościach: zmniejsza stan zapalny, uspokaja nerwy i poprawia trawienie. Jednak ten „kojący środek” nie jest odpowiedni dla każdego. Według strony internetowej Health.

Korzyści z rumianku dla organizmu

Zmniejsza niepokój

Czasopismo Phytomedicine twierdzi, że długotrwałe stosowanie rumianku może znacznie zmniejszyć objawy uogólnionego zaburzenia lękowego (GAD) i poprawić ogólne samopoczucie psychiczne.

Poprawia trawienie

Rumianek może zmniejszyć rozstrój żołądka. Może również pomóc złagodzić biegunkę u dzieci i kolkę u niemowląt. Należy go jednak stosować wyłącznie po konsultacji z lekarzem.

Wpływ na poziom cukru we krwi

Rumianek może pomóc kontrolować poziom cukru we krwi u osób z cukrzycą. Może obniżać poziom hemoglobiny glikowanej, insuliny w surowicy i cholesterolu całkowitego.

Korzyści przeciwutleniające

Spożywanie rumianku może pomóc w walce i leczeniu raka oraz zapobieganiu rakowi tarczycy i innym chorobom. Może to wynikać z właściwości przeciwutleniających rumianku.

Amerykański Narodowy Instytut Zdrowia informuje, że przeciwutleniacze to związki roślinne, które zwalczają wolne rodniki, niestabilne atomy, które nadmiernie uszkadzają komórki.

Zapobiega podrażnieniom skóry

Rumianek jest często stosowany miejscowo w celu ukojenia uszkodzonej skóry. Jego właściwości przeciwzapalne sprawiają, że jest szczególnie przydatny w przypadku egzemy.

Może również pomóc w łagodzeniu i leczeniu pieluszkowego zapalenia skóry, drobnych ran, siniaków i oparzeń.

Jak używać

Najpopularniejszym sposobem jego stosowania jest picie go w postaci herbaty. Niektórzy używają kwiatów rumianku jako pożywienia. Rumianek można znaleźć w olejkach eterycznych lub w postaci kapsułek.

Roślina ta jest również stosowana w wielu produktach kosmetycznych, takich jak:

  • dezodorant;
  • detergenty;
  • balsamy;
  • płyny do płukania jamy ustnej;
  • perfumy;
  • szampony;
  • mydła;
  • filtry przeciwsłoneczne;
  • pasta do zębów.

Czy rumianek jest bezpieczny dla każdego?

Rumianek jest ogólnie uważany za bezpieczny, ale istnieją grupy osób, dla których nie jest zalecany lub powinien być stosowany z ostrożnością:

  1. osoby z alergią na rośliny z rodziny astrowatych – może wystąpić reakcja alergiczna: wysypka, swędzenie i obrzęk;
  2. dzieci poniżej 1 roku życia – ze względu na możliwą reakcję alergiczną lub nadwrażliwość żołądkowo-jelitową;
  3. kobiety w ciąży i karmiące piersią – zwykle tolerowane, ale należy unikać dużych dawek, ponieważ rumianek może zwiększać napięcie macicy lub wpływać na mleko matki;
  4. ciężkie choroby wątroby lub nerek – często zaleca się unikanie wywarów ziołowych.

Większość osób spożywających herbatę rumiankową nie doświadcza negatywnych skutków ubocznych.

Efekty uboczne są rzadkie, ale mogą obejmować:

  • biegunka;
  • reakcja alergiczna;
  • nudności.

6 rzeczy, które prowadzą do zawału serca w wieku 20 i 30 lat: sprawdź tę listę

Zdjęcie: ze źródeł publicznych

Zawał serca u młodych ludzi występuje z powodu upośledzonego dopływu krwi do serca

Wiek nie jest gwarancją bezpieczeństwa przed chorobami, ponieważ nawet w wieku 20 i 30 lat serce może działać nieprawidłowo. Dlaczego zdrowo wyglądający młodzi ludzie nagle trafiają do szpitala z zawałem serca? Wymieniono nieoczekiwane czynniki ryzyka, o których każdy powinien wiedzieć. Informuje o tym strona Health.

Przyczyny zawału serca w wieku 20 lub 30 lat

Zawał serca u młodych ludzi jest spowodowany przerwaniem dopływu krwi do serca, gdy tętnica wieńcowa nagle zwęża się lub zostaje zablokowana przez skrzep krwi. W młodym wieku jest to zwykle spowodowane czynnikami innymi niż „związane z wiekiem” zużycie naczyń krwionośnych.

Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom informuje, że możliwe przyczyny mogą obejmować:

  • wysokie ciśnienie krwi i cholesterol;
  • otyłość;
  • palenie;
  • cukrzyca;
  • niezdrowy styl życia (zła dieta, brak ruchu);
  • niektóre choroby genetyczne.

Młodzi ludzie często mają zawał serca nie z powodu pojedynczego problemu, ale z powodu sumy czynników: palenia, otyłości, stresu, dziedziczności, wpływu hormonów lub leków.

Objawy zawału serca mogą obejmować:

  1. dyskomfort lub ból w klatce piersiowej;
  2. duszność;
  3. zimne poty;
  4. nudności;
  5. dyskomfort w ramionach, plecach, szyi, szczęce lub brzuchu.

Kobiety częściej doświadczają objawów, które zwykle nie są kojarzone z zawałem serca, takich jak duszność, nudności lub wymioty, ból pleców lub szczęki.

Jak zmniejszyć ryzyko chorób układu krążenia?

Ważne jest monitorowanie i kontrolowanie ciśnienia krwi, poziomu cholesterolu i trójglicerydów. Leczenie przewlekłych (długotrwałych) chorób, takich jak cukrzyca, które podnoszą poziom cukru we krwi.

  • Utrzymuj prawidłową masę ciała, stosuj zdrową dietę zawierającą świeże owoce, warzywa i produkty pełnoziarniste.
  • Ogranicz spożycie tłuszczów nasyconych, żywności o wysokiej zawartości sodu i cukrów dodanych.
  • Bądź aktywny fizycznie, ogranicz spożycie alkoholu i nie pal.
  • Utrzymuj niski poziom stresu, ćwicząc uważność, medytując lub wykonując inne uspokajające czynności.