Czym są „babcine imprezy” i dlaczego nie są mile widziane przez młodych rodziców?

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Wiele osób czekało wiele lat, aby zostać dziadkami, więc jest to coś, co warto świętować

Media społecznościowe są pełne różnych opinii na temat rodzicielstwa i dziadków. Ale jednym z trendów, który jest szczególnie podzielony, jest trend przyjęć dla dziadków. Jeśli ten trend nie trafił jeszcze do twojego algorytmu, GoodHousekeeping wyjaśnia, co to jest.

Zasadniczo, babcine przyjęcia są jak baby shower, ale dla przyszłej babci, a nie dla rodziców. Wielu komentatorów w mediach społecznościowych skrytykowało ten pomysł, twierdząc, że wydaje się on mieć na celu uczynienie dziadków w centrum uwagi, podczas gdy w rzeczywistości należy skupić się na przyszłych rodzicach. Inni zauważyli, że przyjęcia dla dziadków wydają się być tylko zbiorem prezentów.

Ale im więcej dowiadujesz się o tym trendzie, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z wartości przyjęć dla dziadków – pod pewnymi warunkami. Istnieje wiele powodów, aby świętować narodziny wnuka, ale są też pewne potencjalne pułapki.

Pozytywnym aspektem uroczystości jest to, że jest to ekscytujący rytuał przejścia. Zostanie dziadkami to bardzo ważny moment. Jest to zmiana w życiu, wydarzenie życiowe, ważny kamień milowy. Wiele osób czekało na to od lat, więc warto to uczcić.

Wraz ze spadkiem liczby urodzeń i opóźnianiem porodu przez kobiety, średni wiek dziadków rośnie. Wiele osób w wieku powyżej 60 lat martwi się, że zanim w końcu będą mieli wnuka do zabawy, nie będą w stanie wstać z łóżka.

Ale zostanie dziadkami zawsze było radosną okazją, więc skąd ta nowa potrzeba specjalnego przyjęcia?

Według tych, którzy śledzą trendy w rodzicielstwie, zależy to od indywidualnych okoliczności rodziny i charakteru samego przyjęcia. W wielu przypadkach uroczystości dziadków są po prostu praktyczne. Coraz więcej dziadków wychowuje swoje wnuki. Wielu dziadków mieszkających z wnukami poniżej 18 roku życia jest odpowiedzialnych za opiekę nad nimi, podczas gdy rodzice pracują.

Dziadkowie nie mogą wyciągnąć ze spiżarni sprzętu, którego używali dla swoich dzieci, ponieważ wiele z nich jest obecnie uważanych za niebezpieczne. W takich okolicznościach chęć podarowania babci bardzo potrzebnego bezpiecznego fotelika samochodowego lub łóżeczka jest uzasadniona. Dotyczy to również dziadków, którzy opiekują się dziećmi w swoim domu. Transport niemowlęcia, łóżeczka, fotelika samochodowego, krzesełka do karmienia i innego sprzętu codziennego użytku między dwoma domami jest logistycznym i fizycznym wyczynem, zwłaszcza jeśli jesteś osobą starszą.

Oczywiście młodzi rodzice również borykają się z rosnącymi kosztami, a czasami przyjęcie dla dziadków może pomóc również w tym. Przyjęcie dla dziadków można wygodnie połączyć z rejestrem rodziców z dziećmi. Dziadkowie mogą mieszkać daleko od swoich dzieci i mieć przyjaciół, którzy nie znają przyszłych rodziców. Przyjaciele ci mogą wziąć udział w baby shower dziadków, wręczając prezenty, które uzupełnią braki w tym, czego potrzebują rodzice.

Z drugiej strony, przyjęcia dla babci niekoniecznie muszą dotyczyć rzeczy. W rzeczywistości wystarczy spotkać się z przyjaciółmi, aby uczcić tę ważną okazję.

Przyszłe matki nie zawsze pozytywnie postrzegają przyjęcia dla babć. W Internecie można znaleźć wiele sarkastycznych i kontrowersyjnych wypowiedzi na ten temat. Ale w niektórych rodzinach babcia bierze na siebie znaczną część opieki nad dzieckiem, a jeśli tak jest, to ma sens, aby uroczystość dała jej uznanie i uznanie, którego pragnie.

Podsumowując, przyjęcia dla babć są w porządku dla tych, którzy tego chcą, pod warunkiem, że nie są zbyt wyszukane i są pełne szacunku dla przyszłej mamy.

Zalecenia dotyczące organizacji przyjęcia dla babć

  • Imprezy są przeznaczone wyłącznie dla babć po raz pierwszy.
  • Nie zapraszaj tych samych osób na baby shower i przyjęcie dla babć. To podwójna wpadka.
  • Zawsze jasno omawiaj pomysł zorganizowania baby shower dla babć z przyszłymi rodzicami. Jeśli nie podoba im się ten pomysł, pomiń go. Z szacunkiem. To będzie Twój pierwszy krok jako nowego dziadka i chcesz zacząć od właściwej stopy.

Czekoladowe babeczki z płatkami owsianymi, bananami i miodem: przepis na zdrowe wypieki

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Przygotowany na bazie puree bananowego, z dodatkiem miodu

Jeśli masz ochotę na coś lekkiego, słodkiego, to zrób pyszne, czekoladowe muffinki bez mąki, cukru i masła. Świetny pomysł na śniadanie do kawy lub herbaty.

Przygotowane na bazie puree bananowego, z dodatkiem miodu – zapewni wypiekom słodycz i przyjemny smak.

Przepis

Składniki:

  • mąka owsiana – 110 g;
  • jaja kurze – 1 szt;
  • banan – 1 szt;
  • miód – 1,5 łyżeczki;
  • kakao – 15 g;
  • zaczyn – 1 łyżeczka;
  • sól – szczypta.

Sposób przygotowania:

  1. Obrać banana, pokroić na kawałki i rozgnieść widelcem.
  2. Ubić jajka w misce, dodać banana, miód, wymieszać, następnie dodać mąkę owsianą, przesiane kakao, proszek do pieczenia, sól i dobrze wymieszać.
  3. Rozłóż ciasto do foremek, wypełniając je prawie po brzegi.
  4. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 20-25 minut. Wyjąć babeczki z foremek i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Wskazówka:

  • Zamiast mąki owsianej można użyć płatków owsianych, ale należy je zmielić w blenderze lub młynku do kawy.

Błąd podlewania: 5 roślin domowych, które nie tolerują twardej wody

Błąd podlewania: 5 roślin domowych, które nie tolerują twardej wody

Zdjęcie: ze źródeł publicznych

Twarda woda z kranu może być niemiłą niespodzianką dla niektórych roślin domowych

Twarda woda z kranu może powoli szkodzić roślinom domowym z powodu gromadzenia się minerałów. Eksperci wymienili pięć gatunków, które reagują najbardziej dotkliwie.

Twarda woda z kranu może być niemiłą niespodzianką dla niektórych roślin domowych: minerały gromadzą się w glebie, pozostawiają białe ślady na liściach i powodują wysychanie ich końcówek. Eksperci zauważają – przed szukaniem przyczyny w oświetleniu lub chorobie, warto zwrócić uwagę na jakość wody. Zostało to zgłoszone przez publikację martha stewart.

Robin Trott, ekspert w dziedzinie ogrodnictwa z Uniwersytetu Minnesota, oraz Lee Miller, autor publikacji na temat pielęgnacji roślin, wymienili rośliny, które najczęściej cierpią z powodu wysokiego poziomu wapnia, magnezu i żelaza w wodzie.

  • Pająk

Jedna z najbardziej wrażliwych na twardą wodę. Brązowe końcówki liści pająków są często spowodowane przez fluor i sole, które osadzają się na krawędziach liści i uniemożliwiają korzeniom wchłanianie wilgoci.

Roślina ta szybko reaguje na złą jakość wody – liście żółkną, brzegi ciemnieją, a liczba kwiatów spada. Najczęstszą przyczyną problemów jest fluor w wodzie wodociągowej.

Storczyki są w stanie dobrze rosnąć w warunkach pokojowych, ale należy pamiętać o ich podlewaniu. Twarda woda powoduje gromadzenie się osadów mineralnych na liściach, dlatego zaleca się stosowanie wody deszczowej lub destylowanej.

Roślina o ozdobnych liściach, której szczególnie szkodzą metale ciężkie, chlor i fluor. Ich nagromadzenie w glebie hamuje wzrost i powoduje ciemne brzegi na liściach.

  • Roślina modlitewna

Potrzebuje stale wilgotnej gleby, aby sole z twardej wody gromadziły się szybciej. Powoduje to oparzenia końcówek, utratę koloru i plamy.

Jak pomóc roślinom

Eksperci zalecają wybór bardziej miękkiej wody. Najlepszą opcją jest woda deszczowa, którą można łatwo zebrać na podwórku lub na balkonie. Odpowiednia jest również woda destylowana. Jeśli musisz użyć wody z kranu, możesz pozostawić ją na 24 godziny, aby umożliwić odparowanie chloru, chociaż fluor i sole nie znikną.

Czarna czekolada w cukrzycy: dietetycy obalili popularny mit

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Ciemna czekolada może mieć wyjątkowe korzyści dla poziomu cukru we krwi

Przez lata żywność wpływająca na poziom cukru we krwi była oznaczana jako „zakazana” lub spożywana tylko przy specjalnych okazjach. Chociaż może to być prawdą w przypadku niektórych produktów spożywczych, nie dotyczy to ciemnej czekolady, pisze EatingWell.

Badanie opublikowane w National Library of Medicine pokazuje, że ciemna czekolada może mieć pewne wyjątkowe korzyści dla poziomu cukru we krwi w porównaniu z innymi rodzajami czekolady ze względu na zawartość kakao i przeciwutleniaczy.

„Jeśli masz cukrzycę lub stan przedcukrzycowy, ważne jest, aby wiedzieć, że możesz cieszyć się ciemną czekoladą bez podnoszenia poziomu cukru we krwi, jeśli nauczysz się równoważyć ją w swojej diecie. Połączenie niewielkich ilości ciemnej czekolady z błonnikiem, białkiem i zdrowymi tłuszczami może być skutecznym sposobem na utrzymanie stabilnego poziomu cukru we krwi i ograniczenie apetytu na słodycze” – powiedziała dietetyk Erin Palinski-Wade.

W publikacji szczegółowo opisano, w jaki sposób ciemna czekolada może wpływać na poziom cukru we krwi:

1. Obniża poziom glukozy we krwi po posiłkach

Ciemna czekolada nie jest produktem niskokalorycznym, ale nie oznacza to, że nie można jej spożywać.

„Czekolada jest produktem kalorycznym ze względu na wysoką zawartość tłuszczu i cukru” – wyjaśnia dietetyk Lorena Drago.

Zauważyła jednak, że kakao, bogaty w kakao składnik ciemnej czekolady, zawiera polifenole, które wspierają zdrowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych.

2. Obniża poziom cukru we krwi na czczo u osób z cukrzycą

Włączając ciemną czekoladę do zbilansowanej diety, można zauważyć poprawę poziomu cukru we krwi.

Badania pokazują, że u osób z cukrzycą typu 2 poziom cukru we krwi na czczo poprawił się po spożyciu ciemnej czekolady i/lub kakao. Artykuł wskazuje, że choć potrzebne są dalsze badania, sugeruje się, że zawartość polifenoli poprawia funkcję śródbłonka, umożliwiając bardziej efektywny transport glukozy z krwi do komórek.

3. może poprawić wrażliwość na insulinę

Insulinooporność, gdy organizm nie wykorzystuje insuliny tak skutecznie, jak powinien, do transportu glukozy z krwiobiegu do komórek, może z czasem prowadzić do wysokiego poziomu cukru we krwi i zwiększać ryzyko rozwoju stanu przedcukrzycowego i cukrzycy typu 2.

Dobrą wiadomością jest to, że niektóre składniki żywności mogą pomóc w lepszym funkcjonowaniu insuliny, w szczególności polifenole znajdujące się w ciemnej czekoladzie.

Ostatnie małe badanie opublikowane na stronie internetowej Uniwersytetu w Bagdadzie wykazało, że u uczestników z insulinoopornością, którzy spożywali 85% ciemnej czekolady dziennie, nastąpiła znaczna poprawa po 45 dniach.

4. Zmniejsza ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.

Duże badania obserwacyjne przeprowadzone na trzech dużych populacjach amerykańskich wykazały, że osoby, które spożywały co najmniej pięć porcji ciemnej czekolady tygodniowo, miały o około 21% niższe ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 w porównaniu z osobami, które spożywały ją rzadko.

Palinski-Wade, powołując się na jedno z badań, uważa, że efekty te są prawdopodobnie spowodowane flawonoidami kakaowymi, silnymi polifenolami, które pomagają poprawić wrażliwość na insulinę i funkcję śródbłonka, co z kolei sprzyja lepszej kontroli poziomu cukru we krwi w czasie.

Co siać w lutym: pełna lista roślin do ogrodu warzywnego i na rabatę kwiatową

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Ekspert podpowiedział, jakie rośliny – kwiaty i warzywa – wysiewać na rozsady w lutym

Luty to szczególny czas dla każdego hodowcy warzyw i kwiatów. To właśnie w tym okresie rozpoczyna się aktywna faza kampanii siewnej, ponieważ lista upraw staje się szersza niż w styczniu.

Ecpserts doradził uprawy, które należy wysiać na sadzonki już teraz, aby uzyskać wczesne zbiory i bujne kwitnienie.

Jakie kwiaty siać w lutym dla sadzonek?

W lutym można bezpiecznie wysiewać wszystkie rośliny ozdobne, których nie wysiano w styczniu. Dotyczy to roślin o długim okresie wegetacji.

Oto pełna lista kwiatów z tej grupy:

  • Ampel petunia (idealna do wiszących doniczek).
  • Pelargonia (znana wielu jako pelargonia).
  • Eustoma (ma bardzo długi okres wzrostu, więc luty to ostatnia szansa na jej wysianie).
  • Viola (bros).
  • Begonia (zarówno wiecznie kwitnąca, jak i bulwiasta).
  • Goździki (tureckie, chińskie i inne gatunki).
  • Gazania (jaskrawo ubarwione „słońca”).
  • Catharanthus.
  • Werbena.
  • Osteospermum (Capsicum daisy).
  • Tagetes (jeżyna).

Jednak luty ma również własną, specyficzną listę upraw.

Od połowy do końca lutego to najlepszy czas na siew:

  1. Petunie krzewiaste i lobelie. Rośliny te mają podobny okres rozwoju, więc jeśli zostaną wysiane w lutym, zakwitną w maju.
  2. Ageratum karłowe. Bardzo łatwa w uprawie i bardzo efektowna.
  3. Alysum. Najpopularniejsza jest biała alysum (miodunka), ponieważ ma najsilniejszy zapach, który wypełnia całe podwórko. Istnieją również odmiany żółte i fioletowe.
  4. Salvia i rotifery (antirrhinum). Lepiej jest wybierać formy karłowe lub rabatowe (25-40 cm wysokości), chociaż rotisy mogą osiągać metr wysokości.
  5. Coleus i cyneraria morska. Niezastąpione rośliny do tworzenia kolorowych obwódek i rabat.
  6. Floks. Bezpretensjonalne kwiaty zawsze cieszą się stabilnymi wynikami.

Jakie warzywa siać w lutym na sadzonki: uprawy szklarniowe i gruntowe

Luty to idealny miesiąc na przygotowanie sadzonek, które później zostaną posadzone w ogrzewanych szklarniach.

Dotyczy to przede wszystkim pomidorów, papryki i bakłażanów. Ważne jest, aby pamiętać, że jeśli planujesz uprawiać paprykę i bakłażany w otwartym terenie, jest zbyt wcześnie, aby wysiewać je w lutym.

Oprócz psiankowatych należy zwrócić uwagę na następujące uprawy:

  • Seler korzeniowy. Wysiewa się go co roku, aby mieć przydatne i smaczne owoce zimą.
  • Rzepa cebulowa. Uprawa przez sadzonki pozwala uzyskać pełne zbiory w jednym sezonie po posadzeniu w otwartym terenie w maju.
  • Bazylia. Siew przez sadzonki zapewnia odporne rośliny, które będą dobrze rozwinięte do czasu posadzenia ich w doniczkach lub na rabatach.

Luty staje się dość pracowitym miesiącem dla ogrodników, ponieważ liczba wysiewów gwałtownie wzrasta, a wraz z nimi wzrasta i ilość pracy związanej z pielęgnacją pierwszych kiełków. Niemniej jednak wysiłki te z pewnością zaprocentują zdrowymi sadzonkami i obfitymi zbiorami.

Kiedy goście stają się ciężarem: Jak delikatnie, ale stanowczo wyznaczać swoje granice?

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Ludzkie granice nie powstają z chęci obrażania

Z biegiem lat nawet najbardziej gościnni ludzie stają w obliczu prostej, choć niewygodnej prawdy: zasoby fizyczne, emocjonalne i domowe nie są nieograniczone. A mówienie „nie” nie staje się aktem egoizmu, ale formą dbania o siebie. Właśnie o tym pisał The Washington Post i poruszył bardzo istotny temat, jak chronić własne granice i nie niszczyć relacji z przyjaciółmi, rodziną, a nawet najbliższymi.

Weźmy na przykład małżeństwo dorosłych ludzi. Mieszkają w dużym mieszkaniu w pobliżu popularnego miejsca w mieście – miejsca, które automatycznie staje się „wygodną opcją” dla znajomych i krewnych. Kiedyś chętnie przyjmowali gości, ale teraz szczerze przyznają, że nocowanie innych stało się nieosiągalne. Jednak prośby się nie kończą:

  • „Jesteśmy tu tylko na kilka dni”.
  • „Zrobię śniadanie”.
  • „To nie jest problem”.

Problem polega na tym, że nawet po uprzejmym „przykro nam, nie możemy” ludzie zaczynają się targować, a to już nie jest gościnność, ale wtargnięcie.

Kiedy osoba jest zmuszona wyjaśnić swoje „nie”, zaczyna wątpić w swoje prawo do odmowy. Jest to szczególnie bolesne w starszym wieku, kiedy energia jest cenniejsza niż jakiekolwiek zobowiązania społeczne.

Dlaczego „nie” jest pełnym zdaniem

Granice nie istnieją po to, by o nich dyskutować, ale po to, by je respektować. Odmowa bez wyjaśnienia nie jest chamstwem, jest jasnością, ale kiedy rozmówca nalega, oferuje „rekompensaty” lub wywołuje poczucie winy, odpowiedzialność za napięcie nie spoczywa na tym, który odmówił, ale na tym, który nie zaakceptował odpowiedzi.

Jednym z praktycznych rozwiązań sugerowanych w artykule Washington Post jest prewencyjna uczciwość:

  • otwarte informowanie przyjaciół i rodziny o zmianie formatu życia;
  • wyjaśnić, że możliwe są wizyty dzienne, ale nie nocowanie;
  • nie w odpowiedzi na prośbę, ale z wyprzedzeniem, np. w wiadomości świątecznej.

Rozładowuje to napięcie, zanim jeszcze się pojawi.

Granice nie są ścianami, są filtrami. Ludzkie granice nie powstają z chęci obrażania. Powstają z potrzeby przetrwania – fizycznego i emocjonalnego.

Prawdziwe związki wytrzymują szczere „nie”. Te, które się rozpadają, często trzymają się razem tylko dzięki milczącej zgodzie na tolerowanie tego. A co być może najważniejsze, nie musisz czuć się komfortowo, by być miłym. Samoopieka nie jest końcem gościnności. To jej nowa, bardziej dojrzała forma.

Kwiaty na Walentynki: dlaczego róże i ile powinno ich być?

Ilustracja / Zdjęcie: z otwartych źródeł

Jeśli budżet na to pozwala, zdecydowanie warto zdecydować się na kompozycję z 15 lub więcej róż – wygląda spektakularnie i będzie świetną ozdobą pamiątkowych zdjęć.

Jeśli w przeddzień Walentynek młody człowiek nie wie, co podarować swojemu towarzyszowi, żonie lub obiektowi podziwu, to najbardziej korzystna opcja – bukiet kwiatów. Ale powinny to być specjalne kwiaty, które będą miały odpowiednią symbolikę i zadowolą dziewczynę. Na przykład bukiety róż o różnych odcieniach i rozmiarach są uważane za prawdziwy klasyk.

Dlaczego zwyczajowo daje się róże

Istnieją co najmniej dwie teorie na temat przyczyn powstania tej tradycji. Według pierwszej z nich, ksiądz o imieniu Walenty odprawiał potajemne ceremonie ślubne dla rzymskich legionistów, naruszając wyraźny zakaz cesarza dotyczący zawierania małżeństw podczas służby. Za swój czyn został skazany na egzekucję. Droga, którą go prowadzono, była usłana płatkami róż jako ciche błogosławieństwo i wdzięczność od tych, których związki pobłogosławił i przypieczętował przed Bogiem.

Zgodnie z drugą teorią, tradycja ta została stworzona przez władców Wschodu, którzy, aby wyrazić swoje uczucia, dawali swoim kochankom całe naręcza róż, starannie dobierając ich liczbę. Nawet udając się do swojej żony, władca kazał zebrać hojny bukiet, wypełniając jej komnaty zapachem świeżych pąków.

Ale nawet jeśli nie wierzysz w te legendy, nadal wybieraj róże. Dzięki swojemu luksusowemu wyglądowi z pewnością spodobają się każdemu.

Kwiaty na Walentynki: dlaczego warto mieć róże i ile ich mieć?

Jak wybrać liczbę kwiatów w bukiecie?

Jeśli budżet na to pozwala, zdecydowanie warto wybrać kompozycję z 15 lub więcej róż – taki bukiet wygląda spektakularnie i będzie wspaniałą ozdobą pamiątkowych zdjęć. Jeśli fundusze są ograniczone, a wybranka nie przywiązuje wagi do przesądów, wypada podarować dwie szkarłatne róże, symbolizujące zjednoczenie dwóch serc, połączonych namiętnością i psychiczną intymnością.

Można również sprezentować:

  1. Jedna róża. Ten gest jest odpowiedni, gdy spotykasz kogoś po raz pierwszy lub gdy chcesz wyrazić początkową sympatię i zainteresowanie.
  2. Trzy kwiaty. Taki bukiet pomoże wskazać Twoje zainteresowanie i ciepłe uczucia.
  3. Pięć. Taka kompozycja pozwoli wyrazić życzenia szczęścia, pomyślności i radości.
  4. Siedem. Tradycyjnie podawana przy proponowaniu małżeństwa, choć w wielu kulturach liczba ta jest również kojarzona ze szczęściem.
  5. Dziewięć. Z reguły ta liczba kwiatów symbolizuje szczerą skruchę, dlatego zaleca się wybranie większego lub mniejszego bukietu na święto.

Jeśli chodzi o kompozycję z trzydziestu trzech róż, jest to rodzaj życzenia szczerej i czystej miłości, więc jest to idealna opcja na Walentynki. A sto jeden kwiatów to poetycki symbol absolutnej, wszechogarniającej miłości, śpiewany w literaturze i kinie.

Potężny napój zdrowotny: wystarczy dodać 2 przyprawy do herbaty

Zdjęcie: ze źródeł publicznych

Najlepiej spożywać zieloną herbatę w jej naturalnej postaci, czyli bez cukru i mleka

Zielona herbata od wielu lat uznawana jest za jeden z najzdrowszych napojów na świecie. Napój ten można uczynić jeszcze zdrowszym dodając do niego dwie przyprawy. Co dokładnie poprawi właściwości zielonej herbaty, mówi RBC-Ukraina.

Na co dobra jest zielona herbata

Zieloną herbatę najlepiej spożywać w jej naturalnej postaci, tj. bez cukru i mleka. Dzięki braku fermentacji zachowuje ona maksimum składników odżywczych i naturalny smak. Napój zawiera witaminy A, C, E i witaminy z grupy B, aminokwasy, polifenole, a także potas, fluor i cynk.

Herbata liściasta jest uważana za szczególnie cenną, ponieważ to właśnie ona ma najwyższe stężenie użytecznych składników.

Kluczową rolę w działaniu zielonej herbaty odgrywają polifenole – silne przeciwutleniacze, które pomagają neutralizować wolne rodniki. To właśnie one związane są z przedwczesnym starzeniem się organizmu i rozwojem wielu chorób.

Regularne spożywanie dwóch do trzech filiżanek dziennie może pomóc zmniejszyć ryzyko wysokiego ciśnienia krwi, udaru mózgu i chorób serca. Ponadto flawonole wspierają zdrowie naczyń krwionośnych, pomagają eliminować toksyny, stabilizują poziom cukru we krwi i mogą pomóc w redukcji złogów tłuszczu.

Co dodać do zielonej herbaty

Pomimo faktu, że zielona herbata sama w sobie jest przydatna, jej działanie można wzmocnić. Eksperci zalecają łączenie napoju z kurkumą i czarnym pieprzem.

Kurkuma zawiera kurkuminę, substancję o właściwościach przeciwzapalnych i przeciwutleniających. Wspomaga odporność, sprzyja lepszemu trawieniu, pomaga kontrolować poziom cukru i ma pozytywny wpływ na zdrowie skóry.

Kurkumina jest jednak słabo wchłaniana przez organizm. Dlatego też zaleca się jej spożywanie wraz z czarnym pieprzem. Dzięki piperynie znacznie zwiększa on biodostępność kurkuminy.

Ponadto czarny pieprz może poprawiać koncentrację, promować wchłanianie składników odżywczych i wspomagać metabolizm.

Jak prawidłowo przygotować napój

Aby zmaksymalizować korzyści, należy zaparzyć zieloną herbatę i dodać:

  • 1 łyżeczkę mielonej kurkumy;
  • szczypta czarnego pieprzu;
  • łyżeczka miodu;
  • sok z połowy cytryny.

Taki napój zaleca się spożywać raz dziennie, najlepiej rano. Pomoże on delikatnie ujędrnić ciało i wspomoże ogólne samopoczucie.

Zielona herbata w połączeniu z przyprawami to prosty sposób na zdrowszą codzienną dietę bez ponoszenia dużych wydatków. Czasami tylko niewielkie zmiany w nawykach mogą przynieść wymierne rezultaty zdrowotne.

Będziesz zszokowany tym, co zaawansowani użytkownicy robią z brelokami do kluczy – i jak może to uratować twoje zamki

Zdjęcie: ze źródeł publicznych

Używamy ich cały czas, ale prawie nigdy nie myślimy o ich pielęgnacji

Metalowe przedmioty służące do otwierania drzwi, samochodów czy biur są naszymi codziennymi towarzyszami. Regularne dbanie o te drobiazgi dosłownie co kilka dni może znacznie wydłużyć ich żywotność. Istnieje prosta metoda, która nie wymaga drogich narzędzi ani specjalistycznej wiedzy, a efekt jest namacalny.

Dlaczego to ma znaczenie

Małe metalowe elementy stale wchodzą w interakcje z mechanizmami blokującymi. Kurz, cząsteczki metalu, smar i brud gromadzą się na ich powierzchniach, powodując tarcie i zużycie. Brak konserwacji może prowadzić do zacięć, trudności w otwieraniu zamka, a nawet jego uszkodzenia – wszystko to wymaga czasu i pieniędzy na naprawę.

Kolejnym zagrożeniem jest korozja. Wilgoć, zwłaszcza w wilgotnym środowisku lub podczas deszczu, sprzyja rozwojowi rdzy. Nawet niewielkie komórki utleniania pogarszają dokładność klucza i zmniejszają niezawodność zamka. Systematyczna konserwacja jest najprostszym sposobem zapobiegania tym problemom i przedłużenia żywotności mechanizmów.

Prosta metoda opieki

Aby klucze i breloki wyglądały schludnie i funkcjonalnie, wystarczy wykonać jedną prostą procedurę co kilka tygodni. Jest on dostępny dla każdego i zajmuje zaledwie kilka minut.

Używanie octu

Jednym z najskuteczniejszych środków do pielęgnacji wyrobów metalowych jest zwykły ocet stołowy (9%). Kwas octowy rozpuszcza tłuszcz, brud, kamień, a nawet ślady rdzy, a jego właściwości antybakteryjne pomagają wyeliminować mikroorganizmy gromadzące się na powierzchniach.

Aby wyczyścić klucz lub brelok, nasącz szmatkę lub bawełniany krążek octem i przetrzyj całą powierzchnię, zwłaszcza szczeliny i wypukłe obszary. W przypadku silnych zabrudzeń można zanurzyć produkt w pojemniku z octem na 10-15 minut. Następnie wytrzyj do sucha, aby uniknąć plam z wody i późniejszego utleniania.

Ochrona olejem roślinnym

Po wyczyszczeniu octem należy nałożyć cienką warstwę oleju – maszynowego lub nawet roślinnego (oliwa z oliwek, olej słonecznikowy). Tworzy on warstwę ochronną, zapobiega ponownemu rdzewieniu, zmniejsza tarcie i przedłuża żywotność mechanizmów.

Olej lepiej nakładać miękką szmatką lub ręcznikiem papierowym. Ważne jest, aby nie przesadzić – wystarczy cienka warstwa, a nadmiar należy usunąć suchą szmatką. Oprócz ochrony, metal nabiera lekkiego połysku i wygląda schludnie.

Regularność jest kluczem do sukcesu

Procedura ta powinna być przeprowadzana co kilka tygodni lub przynajmniej raz w miesiącu. Regularna konserwacja zapobiega zacięciom, zmniejsza zużycie i utrzymuje zamki w idealnym stanie. Czyste i zadbane klucze i breloki nie tylko działają bardziej niezawodnie, ale także świadczą o dbałości o szczegóły, co czyni codzienne życie bardziej komfortowym.

Które pokarmy zawierają więcej kwasów omega-3 niż nasiona lnu: dietetyk wymienia 7 super zdrowych pokarmów

Zdjęcie: z otwartych źródeł

Niektóre pokarmy wchłaniają omega-3 lepiej niż nasiona lnu

Len jest ważnym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3: 1 łyżka stołowa nasion zawiera ich około 2,35 grama. Istnieją jednak produkty, które zawierają jeszcze więcej tej pożytecznej substancji. A niektóre z nich są łatwiej trawione przez organizm. Tak pisze dietetyk Caitlin Beale w artykule na stronach Health.

Dlaczego kwasy omega-3 z nasion lnu są trudne do strawienia?

Nasiona lnu zawierają specyficzny rodzaj kwasu tłuszczowego omega-3, kwas alfa-linolenowy (ALA). Jednak według badania z 2020 r. opublikowanego w czasopiśmie Nutrients, organizm nie może bezpośrednio wykorzystać ALA, ale musi przekształcić go w kwas dokozaheksaenowy (DHA) lub kwas eikozapentaenowy (EPA).

W rezultacie tylko około 10% tego ALA jest z powodzeniem przekształcane w DHA lub EPA. Dlatego też żywność zawierająca bezpośrednio te kwasy jest uważana za lepsze źródło omega-3 niż nasiona lnu, mimo że nie zawierają one więcej niż 2,35 grama omega-3 na porcję.

W publikacji wymieniono 7 produktów spożywczych zawierających znaczne ilości kwasów tłuszczowych omega-3.

1. Nasiona chia

W 28 gramach suszonych nasion chia znajduje się 5 gramów kwasu ALA. Oprócz bardzo wysokiej zawartości tego kwasu, ta sama ilość chia dostarcza również prawie 10 gramów błonnika, co pokrywa 28-44% dziennego zapotrzebowania danej osoby, w zależności od wieku i płci.

Badanie z 2019 roku opublikowane w The Lancet mówi, że błonnik wspiera zdrowie jelit i spowalnia trawienie. W rezultacie może pomóc ustabilizować poziom cukru we krwi i zmniejszyć wchłanianie cholesterolu.

2) Łosoś

Osiemdziesiąt pięć gramów gotowanego łososia hodowlanego zawiera 1,24 grama DHA i 0,59 grama EPA, dwie biologicznie aktywne formy kwasów tłuszczowych omega-3, które organizm wykorzystuje najbardziej efektywnie.

Badanie z 2021 roku opublikowane w czasopiśmie Nutrients wykazało, że regularne spożywanie tłustych ryb, takich jak łosoś, może zmniejszyć ryzyko chorób serca. Zawiera również przeciwutleniacz astaksantynę, która pomaga zmniejszyć stan zapalny, co z kolei prowadzi do lepszego zdrowia serca i odporności.

3. Sardynki

106 gramów sardynek w puszce zawiera 0,47 grama DHA i 0,44 grama EPA. Są one również bogatym źródłem wapnia, potasu, witaminy D i magnezu, które mają właściwości przeciwzapalne i wspierają zdrowie kości i serca.

4. Makrela

106-gramowa porcja gotowanej makreli zawiera 0,59 grama DHA i 0,43 grama EPA. Regularne spożywanie tłustych ryb, w tym makreli, pomaga zmniejszyć ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia u osób, które już mają problemy ze zdrowiem serca, podkreślił dietetyk.

Dodała, że makrela atlantycka i pacyficzna zawierają mniej rtęci, podczas gdy makrela królewska zawiera jej więcej, więc najlepiej jej unikać.

5. Pstrąg

106-gramowa porcja pstrąga hodowlanego zawiera 0,52 grama DHA i 0,22 grama EPA. Jest to nieco mniej niż w łososiu i makreli, ale nadal zawiera więcej biodostępnych korzystnych kwasów niż siemię lniane.

Ponadto Beale twierdzi, że pstrąg zawiera 81 procent zalecanej dziennej dawki witaminy D dla dorosłych, która odgrywa ważną rolę w zdrowiu kości, funkcjonowaniu układu odpornościowego i zmniejszaniu stanu zapalnego.

6. Orzechy włoskie

Orzechy włoskie zawierają 2,57 grama ALA w 28 gramach. Są one również dobrym źródłem błonnika i polifenoli, które pomagają obniżyć „zły” cholesterol (lipoproteiny o niskiej gęstości, LDL) i ogólnie poprawić zdrowie serca, wyjaśnił ekspert.

7. Nasiona konopi

W 3 łyżkach stołowych oczyszczonych nasion konopi znajduje się 2,6 grama ALA. Ta porcja nasion konopi zawiera również 9,5 grama pełnowartościowego białka, co oznacza, że zawiera wszystkie dziewięć niezbędnych aminokwasów potrzebnych organizmowi, twierdzi Beal.

Ponadto, produkt ten jest bogaty w mikroelementy, takie jak żelazo, cynk, fosfor i magnez, które wspierają zdrowie kości, wzrost komórek i funkcje odpornościowe.

Ekspertka dodała, że według badań nasiona konopi mogą wspierać zdrowie serca i zmniejszać ryzyko chorób przewlekłych, ponieważ mają zrównoważony stosunek kwasów omega-3 i omega-6, innego rodzaju kwasów tłuszczowych.